Przejdź do treści

...ostatki...

dzisiaj tańce przebierańce swawole bez ograniczeń jadła tłustego wcinanie na gorąco smażone,pieczone solenie,wędzenie w zapachu suszenie i kiszenie wewnątrz pali rozlewanie trunków na rozlegle głosy melodia kołysze żołądki rozciągnięte jak worek treningowy do księżycowej północy i po lampy się kręcą cienie po drzewami oddech głęboki łapiemy oczy ku niebu wznosimy organizm odtruć nam trzeba po udanych zapustach rozkosz skończyła się przed nami długi post wstrzemiężliwość każdemu się zda by lepiej widzieć świat... 2012-02-21
52 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

7 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie