Przejdź do treści

...październikowo...

pod błękitem nieba lecą ptaki lecą jak samolot jak kometa jak ostra strzała słonko im przyświeca cudownie z rana choć ranek chłodny aura ciepła serce raduje oczy pomimo,że gdzie indziej sroży się burza i kołtunami ściele mgła w klarownej przestrzeni lecą ptaki, nikną na uśmiech dnia zostawiają czyste niebo na zielonej trawie kraczą wrony; do kąd lecą? - swoim instynktem lecą na zachód topograficzną mapą kartograficzną na dźwięk lecą ptaki kto je woła? czy po szczęście lecą? czy na zgubę swoją? ja z rana podziwiam niebo spokojne takie czyste w klarownej przestrzeni na radosny dzień ma uśmiech słońca...
54 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

18 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie