Przejdź do treści

Podaj dłon...

Miłosne
pobiegniemy na łąki zielone pokażę Ci jak tańczy wiatr unosząc pod obłoki zwiewnością gdzie chórem ptaki śpiewają unosząc się i spadając śpiewnie jak wody wodospadu wibrując nutkami stokrotek i polnych bratków zapachem kłaniać się będę nam trawy faliście i zmysłowo obmyją stopy w barwach kolorowych zatańczymy z wiatrem wirując romantycznie wieczorem usiądziemy radośni na dywanie kwiecistym otuleni spojrzeniem zahipnotyzowani wiosenną aurą... 2010-05-10
67 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

-eduk(A)tor.artZ 14 lat temu
w malinowym chruśniaku........
K
kaja-maja 14 lat temu
w:) maliny lubię lecz nie lubię ich na szyji u mnie na łące są jerzyny choć te kolce mają i te,jerzyny pewniejsze robali w sobie nie mają a malinowo jak już wolisz w:)
31 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie