Przejdź do treści

Przyjacielska rada...

O życiu
dychasz i dychasz ohydnie charczysz -koronowirus mnie złapal jak dla mnie to prądkująca gruźlica z kwasem trzustkowym napij się śmietany a załagodzisz gorączkowy krztusiec *** bladość twoja jak śmierć na chorągwi odech ciężki z gorączką lub bez na oddech tkniesz i tkniesz jak przy zapaleniu płuc jajka surowe pij a oddech poprawisz lub by jad ciebie opuścił proponuję postawić bańki i dobrze wygrzać lecz zapamiętaj gdy je przeziębisz natychmiastowa będzie śmierć *** w życiu każdego człowieka są lata większej lub mniejszej odporności co stopniowo wzrastają od noworodka aż po starość choroby wirusowe wykańczają ludzi anemiczność rodząc uszkodzenie wnętrzności,krew zarażają wirusowym zapaleniem wątroby i innymi różnymi bakteriami do których zaliczamy chlamydiozy,gronkowiec złocisty przez co też brudni się rodzimy złem zarażając innych jak opryszczka lubi się nawracać tak jest nosicielem zarazków przez całe życie niczym grzybica która powstaje po długotrwaj antybiotykoterapii osłabiajając serce powiększając ...
63 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 6 lat temu
w:) tak że człowieku ratuj się
i szukaj dobrego lekarza
co dobry zastrzyk da antybiotyk
który po pierwszej dawce
poprawę sam zauważysz w:)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie