Przejdź do treści

Przypadkowa styczność

O życiu
kiedy przez mamroty mamrot mamrocze wszyscy go słuchają bo popadł z nikczemności nie wiedząc co pije mówili tylko pij, pij i choć nie wiedział co cieszy się radością inaczej jest z chorym kiedy mowa niewiązana nijak się nie wiąże i na oczu spojrzenie jeszcze chwiejne nogi mowią o człowieku wszystko wyrok słuszny,ten jest winny pijackiej nierównowagi niespokojnego człeka morał z tej powiastki śmieszny jest i łzawy 'każdy widzi co chce widzieć' chorego dobić winnemu stołek wyższy dać bez żadnego ryzyka
95 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie