Przejdź do treści
Przyszedłeś do mnie w nocy pełen marzeń,pełen snów poczułam Twój smak ust tak spragnionych i nienasyconych moim ciałem Dotyk Twój tak delikatny błądzący po ciele fascynacji dawał wiele że ciało moje płonęło z rozkoszy aż przebudziłam się z myślą 'czy ja śnię'! tak czule pieściłeś Jeszcze raz przymykam powieki i sen powrócił choć piękna noc otwierała już okno dnia i nagle wyszeptałeś 'muszę już odejśc' nie chciałam Cię wypuścić prosząc byś pozostał dopóki słońce nie puści swych pierwszych promieni blask przytuliłeś mnie mocno do siebie szepcząc,że jak tylko księżyc wyjdzie za chmur i zanurzę dłonie w srebrzystym źródle gwiazd powrócisz do mnie i przyniesiesz promyk słońca w oczach swych... 2008-02-04
58 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie