Przejdź do treści

...senne zamyślenie...

Miłosne
siedząc tyłem podszedł delikatnie oczy przysłonił bez słów usta całował słodyczą namiętności aż Świat zawirował jak magnes przyciągnął zapachem zmysły uniósł jak Pan Tadeusz z sokiem malinowym albo Lech gorący pożądaniem niczym zapach leśnych kwiatów odprężenie dał i energię jak cafe latte pragnąc coraz więcej już go łapię w pół paluszkami wędrując kontur twarzy chcę uchwycić a tutaj budzi ze snu cudowny Księżyc schowany pod daszkiem z obłoku pełen namiętności jak na tajemnicę przystało samopoczucie rozmarzone i zauroczonie zostało jeszcze spojrzeniem błyskotliwym myślę... ...co dzień przyniesie noc...?...
150 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie