Przejdź do treści

...stół ofiarny...

Miłosne
gdybym miała opisać na księdza iść bym musiała w którym gniewu nie ma jedynie gościnność jak na Ojca przystało na rozpiętość ramion duży czy mały jest jak człowiek na pokaz, syty, biedny ale ma rozkwit błogosławieństwa umiłowany co oczy zadziwia gdy ziemia jest stołem tak kolebką dom od narodzin aż po starość miłości grona owocowego też służebnice ma służebników w potrzebnej żywności naszego stanu wiernego by nie struć gości na wszystkie strony świata jest do zbawienia wiecznego i jak zbawienie obiad gotuje tak mamy początek życia koniec...
58 odsłon

Komentarze (9)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 5 lat temu
...przynudzasz... Droga Panno
K
kaja-maja 5 lat temu
w:) gizelo1 - nie wiesz; gdy jeden przynudza tak inny smęci ale dziękuję i :) przesyłam:)
gizela1 5 lat temu
....i tak przynudzasz i do tego kłamiesz Panno Droga
gizela1 5 lat temu
gizela1 5 lat temu
gizela1 5 lat temu
K
kaja-maja 5 lat temu
w:) giz a powiedz co dla ciebie jest kłamstwem?
kiedy Duch wiatrem jest w:)
gizela1 5 lat temu
..i .nie bądż taka mądra kłamczucho jedna ..phii
K
kaja-maja 5 lat temu
w:):)
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie