Przejdź do treści

...szczęsliwością...

Miłosne
'uścisku dłoni nie sprzedaję uśmiech jak serce ofiaruję' teraz jesiennie jedni oczy przymykają by gdzieś odpłynąć ja płynę po niebie choć łąki zielone w szmaragdowych prymulkach niebo obłocznnie płonie niczym oczy jak serca dwa ognisto słonecznym promieniem i jest tak pięknie i jest tak cudnie męskie dłonie ku mnie wyciągnięte rozrzucają kobierzec płonący obłoczną tęczą wiatr zawirował rozścielając biały welon wręczając wachlarz ognistego pióra wnet porwał mnie o dwóch głowach człowiek na płonącą wyspę w której były diamontowo tęczowe spole i pióra, dużo piór ognistych niczym zboża łany a w nich postać anioła trzymającego berło nad którym unosił się gołąb biały księżyc się uśmiechnął delikatnie tak niewinnie nie patrzył kiedy pod cekinową kopułą srebrno - złotych gwiazd w tańcu jesień my witali jak złotem płonące drzewa w lampie pod gwiazdami gdzie pięknym kwiatem herbacianej róży byłam i jestem dla ciebie ja...
91 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

White_Rose26 3 lata temu
Pięknie piszesz , pozdrawiam
leopard 2 3 lata temu
'uścisku dłoni nie sprzedaję
uśmiech jak serce ofiaruję'
DARTANIAN 110 2 lata temu
Ładny Kaju wiersz taki powiedziałbym jeden z Twoich najładniejszych
Pozdr
17 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie