Przejdź do treści

...szkoda że tak szybko czas leci

od wieczora aż po świt wiele mil przejechałam przez miasta dziwne wsie kukurydziane pola i zielone lasy żelaznym labiryntem dróg w połowie drogi się zatrzymując w samym sercu buszu cichego zakątku gdzie tylko mieliśmy być dla siebie lecz jakaś franca ugryzła mnie w zadek a miejsce to intymne miało być dla ciebie z zaropiałym wrzodem bez żadnego ale trzeba było jechać dalej aż do celu gdzie ogromna plaża na nas czekała i wiatr co wieje od morza z tańczcą falą jak też domek nieduży lecz uroczo nietypowy domek rybaka bez drzewa jednego w okolicy ptaka żadnego komara tylko ty i ja od świtu aż po świt i w oczach naszych wschody i zachody złocisto księżycowe i cisza co czarowała w ramionach wszystkie ryby świeże wspomnienie zostawiają jak echo za rok może znów zawoła nas w nietypowy byt,byt we dwoje byt niczym średniowiecze... ...na tym świecie nic piękniejszego nie ma gdy chwilą wytchnienia cisza jest i wiatr wiatr wiejący od morza i chatka rybaka z dala od wszystkich tylko ty i ja wodą wypełniona plażą przepełniona horyzontem oczarowana tobą nasycona jak ametystowym oceanem...
55 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie