Przejdź do treści

...tak księżycowo...

• Miłosne
kiedy na ciebie nie patrzę uśmiech nikły masz taki wstydliwy a gdy tańczę rumienisz się w walczyku rozdwajasz więcej się rumieniąc niż ja w pełnym uśmiechu jesteś i tak przez wyblakłość swoją języczka już nie pokazujesz tylko pocałunku dziubeczek dla rozkoszy nadstawiasz abym była tylko dla ciebie tak księżycowo wiesz że to nie ja przy tobie rozbieram się jedynie to ty mnie jak lunatyka wyprowadzasz choć wiesz że dalej nie pójdę kiedy pod stopami czuję chłód tak intuicyjnie jak serca krzyk dla nie jednego dusza krzyczy jak diabeł taki cwany w swojej podświadomości tak diabła na złą drogę już nie wyprowadzi bo on tez anioła przed sobą ma ponad aniołami też jest czuwanie z mocy wyższych kiedy to najmilszy tuli rozkoszą namiętności to ty nie podglądaj bo wiesz jak w świetle człowiek inny się staje jak też nie każdy niknie kiedy kocha się...kocha nie na siłę a bliskością w której ja i Ty...
172 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
...o, i tak ma być kaja :)
Helen 11 lat temu
Kaja..dwie pierwsze strofy powinnaś jeszcze przemyśleć...doprawdy nie straci wcale na tym wiersz gdy ich nie będzie. pozdrawiam;)
K
kaja-maja 11 lat temu
w:) dziękuję jak też pozdrawiam i słoneczny:)przesyłam:)
Helen-od 1wszej strofy się zaczęło w:):)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie