Przejdź do treści

Tarzać się w gównie...

O życiu
na konia wsadzili gdy dzieckiem byłam bez siodła kazali się grzywy trzymać ze stajni do wodopoju droga niedaleka przez łąki płynące w zieleni drzewa słoneczko świeciło złocisto-czerwone wiśnie dojrzałe kosztele i klopsy koń nagle podskoczył a ja razem z nim pechowo równowagę straciłam i w same gówna spadłam prosto pełzałam na kolanach dalej pobiegłam do jeziora złocisto-krysztalowego zanurzyć się cała jakby ktoś pytał czy z gównem się biłam? odrazu odpowiem styczność miałam sama się w gównie tarzałam 2011-01-09,
71 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

jagodka20 14 lat temu
Plus za poprawienie nastroju :D
18 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie