Przejdź do treści

...tylko w płonącym ogniu

• Miłosne
kiedy wieczór nadchodzi jak zachód słońca w czerwieni ciało moje do ciebie płonie a ty ustami chwytasz je smakując namiętnością całą do samego dna jak szklaneczka wódeczki do lustra smakuje bardziej niż kobiety pożądanie tak miłość nie wybiera ciekawszego życia bo każdy widzi odbicie jak rybkę w stawie kiedy oświetlenie ma się od podnóża tak też noc nie jest bólem serca tylko duszy sumieniem że odbicia nie ma ni w dzień ni nocą choć i by się chciało chciało choć raz usłyszeć,chcę widzieć ciebie choć do widzenia też serce trzeba mieć by tak w blasku płynąć i blaskiem być być płonącym jak błękitu ogień co spali to co zysku nie przynosi i podleje to co korzyść przynosi...
131 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
Nie jestem pewna co do tych powtórzeń. Pierwsza strofa jak erotyk:))) pozdrawiam
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie