Przejdź do treści

...w kwietniowej aurze...

jakiś ty płomienny pełen namiętności i taki cudowny sylwetkowy - kto ja? nie nie ty księżyc wielki jak lustro weneckie jak kula zaczarowana płonie na ziemi i ciężko jemu się podnieść taki opasły w swej purpurze niczym matrona O! zobacz 'Języki' jakie zielone stańmy chwilę zieleni tyle zachód słonecznie płonie wschód księżycowo śle ogień a tu dróżka się wije i kamieni kupa utarte zwyczaje dobrze że niebo światlo śle bez krytycyzmu nie zawsze język jest patetyczny kiedy 'Języki' są na urodę życia...
74 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie