Przejdź do treści

...w lesie...

Natura
cicho, pachnąco, relaksująco śpiewa tylko jeden ptak żywicą pachnie opadły liść tęczy się paproć złoci pod stopami chrust z szyszkami wydobywa aromat sosnowo-jałowcowy miękka ściółka jak świątynia wrzosem przekwitłym przystrojona i ta głębia co łączy korony drzew wysmukłych kolumn wysokich cudowną ma otchłań stonowanych odcieni od zieleni po czerwień,brąz i złoto tworzy tęczowy szpaler spontaniczności choć grzybów nie wiele,jak na lekarstwo lecz jagodami można podelektować owocem kaliny zachwycić wyciętym konarem niczym strożkami w tajemniczych postaciach i w gaju brzozowym jesiennie uroczo wysokie trawy niosą radosne spojrzenie niczym pole kukurydzy na oceanie nadziei pod jesienną biało-szarą brzozą...
84 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie