Przejdź do treści

...w mieście miasto...

O wierze
zapłonie niedługo jak złota jesień pod błękitem nieba blask ciepły da za dni parę za godzin kilka czas ujmje żywotność jesieni odejdzie w miejsce przemijania wiatr w przestrzeni gra romantycznie 'w złocistych płomieniach' śpiewa ptak nad mogiłą dusza powita duszę w ciszy świeże kwiaty zapachem wniosą wspomnienie bliskim lampiony barwne mrok rozjśnią 1 Listopada spotkają się twarze widziane rok cały i niewidziane w uśmiechu jedne z łezką w oku drugie miłością serca podążające tęsknotą i wiarą... ...też kiedyś tam się przeniesiemy z cichym szeptem dołączymy do nich aż wzejdzie nam słońce i raj oczekiwany od Pana może albo morze? 2011-10-28
69 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie