Przejdź do treści

...w wiosennym słońcu

• Natura
o mój panie drżysz od chłodu siedząc na ławce samotnie pośród gałęzi wierzby jeszcze nie zielonej zobacz pani jak słońcem się mieni choć jest jeszcze naga jestem przy niej jak poranek pocłunkiem namiętnym o mój Panie hipotezę stwarzasz na miłość czekasz wspomnieniem przy wzroście natury brak sercu twojemu poletka byś nabrał rumieńców widzisz o pani to nie te korzenie co utratę nadzieji czują lecz wymiar wysoki z ostateczną klasą na nowe szczęście narodzin posłuchaj jak świstaki śpiewają wiem mój Panie ciężki kłos do ziemi się ugina człowiek by się nie ugiąć siada od niesfornych myśli pod nagością żądzy w lekkim oddechu z uśmiechem...
79 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 12 lat temu
maju... weź i przestań, bo się ...roz-praszam :D
Helen 12 lat temu
Trzecia strofa bardzo dobra:) fajnie to napisałaś po całości. Jestem na TAK:*
K
kaja-maja 12 lat temu
w:) dziękuję jak też pozdrawiam i słoneczny:)przesyłam:)
ryty-no wiesz jak się rozpraszasz to może ciebie spolaryzuję :) wiesz jak bieguny się przyciągają w:)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie