Przejdź do treści

W życiu...

Cdrzewo
zranione pochyliło się
nad wodą
Niebo błękitne dno przegląda
w lustrze
łzy swoje zanurzyła
(wierzba)
twarz włosami zakryła
też
spudnicą falbaniastą zakreciła

raz w prawo
raz w lewo

cichutko zagrał wiatr zaśpiewał
ptak zatańczył w słońcu promieniach
wiosenna aura
nie każdemu podoba się

ryzykowna gra zraniła serce
uderzyło prosto w nieznane

lico płonie serce drży
życie nowe rodzi się
z każdym dniem jutro

bądz lekarzem dla siebie
wypisz receptę
żeby miłość wiedziała że jest
a Ty że ją masz...
53 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie