Przejdź do treści

...z obserwacji...

• O życiu
nie jeden stołu sięga ramieniem czy głową inny brzuchem czy pachwiną Dzisiaj pochylić się trudno gdy nogi drewniane zwłaszcza w czasie świąt gdy mowa nie wzrusza Zniknąć czy powstać jak też być widzialnym ? Czy to zjawiskowa zgroza podpalenia ognia z wejściem czy wyjściem nieskuecznym jak rodzinne spotkanie Jakie to przyjacielskie takie niczym trzy do potęgi trzeciej w przedziale zamkniętym od plusa czy minusa matka też jest odmienna Prawda zawsze się śmieje łgarz kłóci sztukaterią tylko niebo nieprzepracowane jedynie czowiek jest definicją i tezą z której mądrość się pochyli głupizna wychyli Kłopot w zrozumieniu zawsze jest stosowny czy to dokonany przypadek czy Nie jest miernikiem miszmasz...?...
67 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie