Przejdź do treści

...z rana

O życiu
dzień ponury woda płynie słonko jeszcze śpi a ja idę waską dróżką przyglądam się kotkom i zielono mi pachnąco od pierwszych kwiatów co uśmiech rodzą w oczach podziw pięknej wiosny na łące kuropatwa skrzeczy bażant do niej leci bociek coś klekocze ludzie kotki skubią a te żywe patrzą i są w pogotowiu by uciec w te pędy a te pędy te skubane stoły nam przystroją wraz z forsycją dla ozdoby na Niedzielę Palmową po której Wielka Noc na nową drogę życia da dar zmartwychwstania bez grzmotów i błysków...
67 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

24 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie