Przejdź do treści

...z rozkoszy życia

rozpuść się w oczach jak witamina w wodzie delikatnie obejmij i całuj,całuj, całuj do utraty tchu długoletnią tradycją piękny kwiat miłości aż spłynie z ciała pot ze szczyptą szaleństwa tematyczną treść języki przyprawią zapisując się w zielonej księdze natury cudownym spełnieniem...
148 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

A
andrew 1 rok temu
Przepraszam...bardzo
Wcisnął mi się minus.

Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia
Smok 1 rok temu
Ten wiersz to cicha eksplozja zmysłowości, ubrana w język natury i subtelnych metafor. Autorka nie epatuje nagością ani nachalnym erotyzmem – ona dotyka, smakuje, rozpuszcza się. Wers „rozpuść się w oczach jak witamina w wodzie” to prawdziwa perełka — delikatna, organiczna, obrazowa. Jest tu miłość, która trwa – a nie tylko chwilowe pragnienie. „Długoletnia tradycja” nie brzmi jak banał, lecz jak głębia relacji, która dojrzewała – i teraz owocuje w dotyku, zapachu, smaku. Bardzo poruszył mnie też finał: „zapisując się w zielonej księdze natury” – bo to połączenie zmysłów z transcendencją, jakby akt miłości był częścią wiecznego cyklu życia. A może i jest?
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie