Przejdź do treści

Z wieczora...

otul w swych ramionach
jak groszek pachnący
ukołysz zmysły czule

nocą będziemy dla siebie
namiętnością na wzniesieniach
aksamitem lśniącym i kuszącym

z rana będę dimorfoteką
otulę pocałunkami zachłannie
szabo gozdzikiem będzięsz...
40 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie