Przejdź do treści

Zachód słońca

przed wieczorem cisza czuć delikatny oddech wiatru w obłokach miotacze ognia a tuż pod błękitem nieba złoty piasek drogi prostej niczym złoty strumień stojący na trzech filarach chabru, fuksji i pomarańczy z prześwitem bieli przestrzeń klarowna pachnie głębią powietrza na łące trawa się tli mgielnym dymem jakby żarzyła się ziemia unosząc parawan białej szaty do połowy leśnych drzew na tchnienie ust na podziw oczu przede mną kwiaty wiosenne serce radują rozkwitem dalej mgła jak mleko w biernej funkcji ma pojęcie innej światłości
63 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 2 lata temu
:)
brzoza12 2 lata temu
Ho Ho Ho...chapeau bas:)
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie