Przejdź do treści

...zanim wstanie świt...

Miłosne
w ramionach twoich uwielbiam być słowem pocałunków otulona zapachem kwiatu uraczona tobą uszczęśliwiona aż po noc lubię się w ciebie wtulić słuchać co serce powie w głębokim rozanieleniu gdzie tylko dotyk przewodzi uroczystym ruchem usta zachłanne nasycić nie mogą wchodząc w upojność czterech żywiołów bez myśli grzechu ...
52 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie