Przejdź do treści

...zima...

mróz drzewa zeszklił dając raj srebrzystobiały ekscytując oczy bielą niewinności aż chce się oddychać na zniewolenie zmysłów Góry obficie zasypane las od białych czap ugina gałęzie, krzewy gwiazdkami śniegu przystraja sentymentalnie przypomina Bożenarodzenie pod górkę lekko się wchodzi z górki nogi obrotowe jak u pajaca nie do zatrzymania w rajskiej okolicy leci z czubka buta jak matroszka, baletnica to nic nie szkodzi bieg taki uroczy wiatr mrozem w lico dmucha płatki gwiazdek z nieba lecą pod stopami ślizgawica nogi szybsze od samochodu na świadomość upadku płaczu utkanego bólem kunsztowna lekkość lepsza od karetki pogotowia...
56 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

21 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie