Przejdź do treści

...zima...

Miłosne
południe śniegiem posypane góry niejedne domy pokryte białą kołderką natury łono a u mnie niebo diamentowe stalowym błękitem się mieni mały mrozik z wiatrem się bawi zharmonizowanie kwilą ptaki u mnie kwiaty rozkwitają na suchych gałęziach krzewu i choć mróz trawy pobiela wczesnym świtem i rankiem bym uśmiechnąć się mogła jak w toku życia zima do niejednych przyszła u mnie jesień zorganizowana odejść nie chce bo wiosnę czuje miłości serce...
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

7 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie