Przejdź do treści

Data ważności

O sobie
zbyt dużo warstw zbyt dużo mnie samego w jednej jedności (nerwy n e r w y nerwy znowu okazuję słabość) biję się w pierś potem w ścianę przekładam agresję przekładam potem znów na siebie alkoholem tabletkami wyniszczam powoli i świetnie mi się to udaje kłamstwo za kłamstwem nie wierz w moje słowa sam sobie nie ufam jestem nikim przecież wiesz pozornie szczęśliwy więdnę w środku rzucam brzydkie słowa w lewo i w prawo za siebie i przeciwko sobie pluję w lustro za każdym razem siedzę cicho i ta cisza też jest kłamstwem zakłamany topię się w rzeczywistości która pół-realna nad wyraz daje mi przeświadczenie ze nie warto bo to był głupi pomysł że jestem raczej przeterminowany
144 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 15 lat temu
czasem też mam zgagę:( początek w słusznym kierunku, trzeba wiedzieć, pod kogo się podwiesić:)
S.Patrick 15 lat temu
Czyżby acodin :D? daje kopa twórczości, polecam xD Pozdr :D
Lady Ann 15 lat temu
jednej jedności?! wystarczyło by - jedności.
muszelka 15 lat temu
Ten wiersz jest świetny! tylko forma nazbyt nieregularna,ale ja wybaczam takie rzeczy,kiedy treść ma coś do powiedzenia.
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie