barwne potoki słów płynące wbrew grawitacji słodkie strumyki łez sączące się bez opamiętania krzyczące tłokiem pustynie tak suche jak wilgotne nie pamiętają już ładu nie pragną przejrzystości bezcelowo płyn...
#wartość
2 utworów z tym tagiem
zbyt dużo warstw zbyt dużo mnie samego w jednej jedności (nerwy n e r w y nerwy znowu okazuję słabość) biję się w pierś potem w ścianę przekładam agresję przekładam potem znów na siebie alkoholem tabletkami wyniszczam p...