Przejdź do treści

MATOWIENIE

O przyjaźni
Czy to tylko płotek czy mur Czy z ciebie "jedwabna panienka", a ze mnie "gbur"? Jak zrobić skok przez ten płot? Czy wziąć w rękę kilof czy pneumatyczny młot? Czy starczy jedna imprezka i jedno spotkanie? I spraw filozoficznych wieczorne rozstrząsanie? Czy nas więcej jeszcze łączy czy dzieli? Wystarczy raz czas miło spędzić od piątku do niedzieli? Czy wystarczy telefon, adres, wystarczy znać nazwisko? A zapomnieć to gdy na przerwie na ucho szeptało się wszystko? Może miło jest mieć znajomych cały krąg? Szereg twarzy z uśmiechami, stos do powitania rąk? A przyjaciel? Jest zbyt szczery, wchodzi w glebę, lepiej niech odejdzie on A przyjaciel? Powie prawdę, czas na przyjaciela zgon Czasem też trzeba pomagać, ale po co ten wysiłek Przecież każdy ma problemy, teraz czas już na posiłek Za późno już na skok przez płot Skoro już był upadek, to już nie pora na wzlot Przyjaźń jest względna, niewyraźna, jak w zwierciadle starożytnym, metalowym Z wiekiem staje się bezdźwięcznym przedmiotem matowym. 08.04.2012r.
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie