Przejdź do treści

W świecie lalek

Świat
W kręgu marionetek stanęłam pośrodku podały mi dłonie drewniane ich palce splotły się z moimi Buzie z porcelany naklejony uśmiech rude sztuczne loki różowe policzki Tak śmiały się ze mnie że jestem przy życiu że serce gra w piersiach i mogę oddychać A je choć kurz dawno pokrył zmarszczka nie ruszyła nie czują niczego draśnięcia ni żalu trwogi przed śmiercią głodu ni tęsknoty ani samotności Wieczni pajace zabawiacze ludzi wzbudzający uśmiech czy też dziki smutek Puśćcie moje ręce wieczni figuranci nie zaraźcie kuklarstwem Niech świat dalej będzie podzielony na ludzi i kukły Sprawdzę czy moje serce to mięsień czy nadal oddycham mimo przeszłości i tylu zetknięć z wirusami alfa Uff... nie ma odłamków porcelany Zgaszę światło w pokoju z moją kolekcją lalek z dzieciństwa Kasia Aniela siedzą na miejscu Dobranoc pacynki. 26.02.2014r.
71 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kokosanka 12 lat temu
nie oglądam za bardzo horrorów, ale ok, chodziło mi o podwójny wymiar
Helen 12 lat temu
Oj oj...zawsze się bałam lalek z porcelany, wzrok ich jak szkło. Ale wiersz mi się podoba z serca :))))) pozdr.
K
kokosanka 12 lat temu
dzięki Helen, dla Ciebie też pozdrowienia

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie