Przejdź do treści

spacer

w zimowym chłodzie w parkowej alejce spotyka się dwoje ludzi rozmawiają śmiejąc się nagle jedno odchodzi ucieka - dlaczego? - już ósma - ale dlaczego? ale alejka pozostała głucha pusta pogrążona w całunie zmierzchu ale nie samotna bo z tysiącem białych gwiazdek i zasnęła tak obrzucona bukietem pytających spojrzeń 06.10.1994r.
60 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 12 lat temu
delikatnie, subtelnie - no po prostu poezja :)
ryty 12 lat temu
...tylko dlaczego SPACER zamiast spacer ...
K
kokosanka 12 lat temu
może faktycznie masz rację, dziękuję i za opinię też
K
kokosanka 12 lat temu
ryty, tytuł poprawiony i dopasowany
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie