Przejdź do treści

Anatomia rozstania

Miłosne
przychodziła tylko co drugi wieczór zostawała tylko do północy wierzył jej zachłannym dłoniom i zadyszanym piersiom zapamiętał każde przyrzeczenie i kształt linii papilarnych choć było ciemno namiętnie błądził korytarzami jej ramion nie chcąc być znalezionym nie czuł więc że odchodzi dalej z każdą nocą wracając na coraz krócej
59 odsłon

Komentarze (10)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
bardzo ładne
llukas13 13 lat temu
dzięki:-)
gizela1 13 lat temu
ależ proszę mój Drogi
...ash 13 lat temu
zarówno w treści jak i formie utwór, który wydaje się bliski, jakby wyrwany ze wszystkich pamiętników. plus
...ash 13 lat temu
tylko ten tytuł....:)
llukas13 13 lat temu
dzięki:-) tytuł ma zwracać uwagę że pożegnał ją tylko dotykiem, nie naprawdę, kiedy zorientował się że odchodzi było już za późno
ania.kowalska 13 lat temu
Kochając, ślepo ufamy, ale każdy chyba tak ma. To jest dobry przykład, jak można napisać wiersz bez patosu, bez tzw przeze mnie kwiatków i motylków i pozostawić czytającemu dotyk poezji. Pozdrawiam.
JKZ007 13 lat temu
niezłe:)
pańcia 13 lat temu
lapidarnie podane, tak lubię
llukas13 13 lat temu
dzięki i pozdrawiam:-)
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie