Przejdź do treści

Niewolnik

Smutne
naprężasz linkę i puszczasz wprawiając w ruch mechanizm więc mówię słowa ciche, romantyczne inwektywy chodzę szeptem jak w zegarku chowam myśli, tworzę zdania zmieniam daty w życiorysie chcę ci nieba przychylić byś w niebo nie wstąpiła władasz korbką wybornie lecz do pewnego czasu każdy wodzik rdzewieje trawiony korozją przemijania
70 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

llukas13 13 lat temu
powtórzenia poprawiłem, Macierzyński fajnie pisze:-) pozdro
sebo1944 13 lat temu
To chyba oznaka dojrzałości.--Rzadko ale z klasą-- :))
Tak sobie myślę,czy ta rdza,ta rutyna...Przychodzi sama z siebie,jako kolejność losu czy to my tracimy jakąś uwagę i pozwalamy jej wszystko niszczyć?Bo sam początek tego niewolnictwa to samo piękno.Tylko co potem?
I znów przemijanie.I znów zegar w tle,drogi Watsonie.Rzadko ale z klasą...
Pozdrawiam Cię serdecznie:)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie