Kocur Klakier.

Czarny jak noc,a nie w łatki,

Niepodobny do swej matki.

Lubi za to też ciepełko,

Gdy się wciska pod kołderką.



Ciekawią go świata dziwy,

Stał się z kotka więc myśliwy.

Sprytny łowczy,jak wiewiórka,

W drzewa wspina na pazurkach.



Życie gotów jest poświęcić,

By się wróblom dać przekręcić.

Tak przekręcać z łapki w łapkę,

Zrobić na chwilę zabawkę.



Gdy mu smaczek nie zabrania,

Spożywa je na śniadania.

Och!Na myszy cięty-kosa,

Nic nie smyrnie koło nosa.



Śpi -udaje ,że zabity,

A pracuje koniec kity.

Oczy mrużąc zaś pociesznie,

Myśli miewa tylko grzeszne.



Józef Bieniecki
0 0
5 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

37 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie