Najjaśniejsza Rzecz.

Kadrowa szła,legionów śpiew,

Na polskich słychać drogach.

Pokłon zbierali polskich drzew,

Wolności dar od Boga.



I śmiał się w głos ,z nich kusy los,

Bo każdy dziury łata.

A z brakiem żołdu,pusty trzos,

Niewolę zamkli w kratach.



I wolny szedł w powiewie flag,

Stawał gdzie było trzeba.

A wroga gonił tępy strach,

Dla nieba i dla chleba.



Noce niewoli prysły precz,

Wypełnił czas do końca.

I Najjaśniejsza wzeszła Rzecz,

Jak jutrznią promień słońca.



Uświęć nas Boże,to Twój dar,

Na skrzydłach Orła wzlata.

Wdzięczność nosimy ze wszech miar,

Za zdjęte sztangi w kratach.



Niech krew przelaną, więżni ból,

Poruszy świat koślawy.

Nieba wolności Wieczny Król,

Wolność w nas Błogosławi.



Józef Bieniecki
0 0
6 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online · Zaimek
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie