Polityczni psychopaci.

Poplątały wam się barwy,

Biała i czerwona.

Którym kiedyś przewodziła,

Na głowie korona.



Wytrącone berło z ręki,

Z braku właściciela.

Zaprzedane w moc udręki,

W kącie poniewiera.



Sekretarze-kacykowie,

Służą obcym panom.

Postawili Rzecz na głowie,

W objęcia profanom.



Oszpeceni przez niewiarę,

W szatana ołtarzach.

Sobie Bogiem ,sobie carem,

Na miarę zbrodniarza.



Polityczni psychopaci,

Na glinianych nogach.

Urzędują jak król nagi,

A za to w ostrogach.



Miarą- władza obłąkana,

Hołoty ambicje.

Rzucą bydło na kolana,

Na wieczną banicję.



Józef Bieniecki
0 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

51 online · Zaimek
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie