Góry

Spod zmrużonych powiek pryska,

Myśl zbliżona,górom bliska.

Gdzie je pasmo gór otula,

Zamieć śnieżna i wichura.

Tam halnego spływa chór,

Dolinami spoza gór.



Śni się nocą, budzi rankiem,

Myślą czułą i kochankiem.

W sercu zawsze i pamięci,

Pała ciepłem,myślą nęci.

A gdy dłużej jej zabraknie,

Jako wody człowiek łaknie.



Zima piękne miny stroi,

Lato dwoi się i troi.

Choć się wiosna zimy trzyma,

Jesień z zimą zawsze zżyma.

Czarodziejski śliczny świat,

Pośród gór i dolin siadł.



Na błękitnym nieboskłonie,

Sterczą wierchy w mgieł koronie.

Zadumane,rozmodlone,,

Igły biją w nieba stronę.

Spokój ,cisza,wieczny czar,

Spływa na cię ze wszech miar.



Józef Bieniecki
0 0
6 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

38 online · Zaimek
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie