Wszędobylski

A wścipski wiatr,

Wywiał już z chat,

Wsze ciepło,i wcisnął ziąb.

Popędzi precz,

Jak wielką rzecz,,

Przez pola,w lasu głąb.



Po polach gnał,

Jak konie w cwał,

Wzniósł zamieć,śniegu pył.

Tańczył mazurka,

W podniebnych chmurkach,

W kominach domów ponuro wył.



Gdy się wytańczył,

Śnieg z pól wyniańczył,

Upadł bez tchu i zaległ cicho.

Krótko się zdrzemnął,

Znów z siłą wiewnął,

Skąd siły tyle ma wietrzne licho?



Józef Bieniecki
0 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

45 online · Zaimek
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie