Smarkacze.

Wiek smarkaczy dziś nadęty,

Wejdzie kiedyś pewnie w pięty,

A na razie z skrzekiem mody,

Rzucą Bogu drzewa kłody.



Profesorska skrzeczy wrona,

W telewizji rozkroczona.

Naśladują ją smarkacze,

Na swój sposób-nie inaczej.



Dziś stanowią "większość "w walce,

Z piekła rodem ,trzy padalce.

Choć bez żądeł ,sztucznie syczą,

Na medialny rozgłos liczą.



Marksistowska swołocz stadła,

Krzyż we szpony już dopadła.

A dopadła kawał drzewa,

Marsyliankę nad nią śpiewa.



Krzyż -symbolem jest-i basta,

Czyż do Boga wam urasta.

Nie ma Boga ,piekła nie ma.

A to tylko kawał drzewa.



Józef Bieniecki
0 0
5 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

21 online · Zaimek
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie