Wstyd.

Z moralnością nic wspólnego,

Każde oko nagość tuczy.

Ma coś w sobie namolnego,

Samo głupie -innych uczy.



Wyuzdana-czyni cuda,

Nie ma już moralnych wzorów.

Czy to moda,może nuda,

Jeden zlepek wszech pozorów.



W barbarzyńskie bije kotły,

A na księżyc statkiem wzlata.

Lepiej by dosiedli miotły,

Lub gdzieś poszli,precz do kata.



Ulubieńców nie trza szukać,

Głupich pełno, choć nie siani.

Puki ciepłe trzeba dmuchać,

Na zboczeńców -z panią pani.



Niech że zbój też miewa prawa,

Jeśli zechciał zostać katem.

Przecież służy mu zabawa,

Choć zboczony-naszym bratem.



Dzisiaj się zboczeńcom marzy,

Na moralność podnieść łapy.

Wstyd-skutecznie wciąż na straży,

To nie ludzie ,a atrapy.



Józef Bieniecki
0 0
5 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

25 online · Zaimek
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie