Zło bajek.

A ja byłem i ty byłaś,

Dzwoni w uszach słów twych echo.

Czemu żeś mi złorzeczyła,

Przywracając pamięć grzechom.



Kiedy wszystko dobrze było,

Bóg jedyny zechce wiedzieć.

Zgodnie wspólnie nam się żyło,

Każdy wiedział gdzie ma siedzieć.



W końcu spokój wzieło licho,

Do alkowy cicho wkradło.

Baraszkuje względnie cicho,

Obracając swe mieszadło.



Niezliczonych świadków -mrowie,

Swoje dwa grosze dokłada.

Mętlik w domu,mętlik w głowie,

Niepotrzebna moc sąsiada.



Wieść się niesie,słów nie miara,

Bo pospólstwo baja sobie.

Boga nie ma ,domu kara,

Bajka z bajką mnoży mrowie.



Pusta głowa ,mądra głowa,

Bez bajania w domu siedzi.

W łeb nie wali myśl sodowa,

Nie wie ,co mówią sąsiedzi.



Józef Bieniecki
0 0
8 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

60 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie