Przejdź do treści

gdzieś za garażami

Od siebie
palimy jeden za drugim delektując się piekącym w oczy dymem tak wygląda dorosłość A przecież zdajemy sobie sprawę z niebezpieczeństw płaczemy nad zapalniczką chcielibyśmy być niewidzialni A ulatujemy na szaro boimy się wypalić do końca A jednak życie traktujemy jak nałóg
59 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

jaropasztii 9 lat temu
za garażami piwo skręty z kolesiami .
ciezjem 9 lat temu
Całkiem dobry kierunek choć narracja jeszcze niedopracowana.

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie