Przejdź do treści

Przypomnij mi

O szczęściu
Zza krzewów róży oplecionych kwitnieniem usłyszałem twój śmiech. Pośród szmeru ciepłego deszczowego poranka siedziałeś przy sadzawce z rzeźbą anioła. W dłoni trzymałeś pusty kieliszek i patrzyłeś w oczy tej kamiennej postaci. Uniosłeś wtedy naczynie w geście toastu. Podniosłeś oczy ku niebu i wypowiedziałeś niezapomniane -nieważne czy to za dzień czy dziesięć lat, koniec będzie taki sam, bo wszyscy jesteśmy przegrani- Wypiłeś deszcz nalany przez Boga. Wróciłeś spojrzeniem na posąg i wtedy zaśmiałeś się śmierci w twarz! Taki właśnie byłeś dzień po tym jak powiedzieli ci, że to już wkrótce. A całej reszty nie chcesz pamiętać.
61 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

I
iron1 10 lat temu
Można powiedzieć .......wszystko powiedziano już....wierszem tym...
jaropasztii 9 lat temu
może nieprzegrani trzeba wierzyć macies jest okey..
3 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie