Przejdź do treści

Co jest stołem i kto go zniszczył

O sobie
Z całych sił trzymam iluzję by nie pękła na pół. Ja, jak każdy Mam duży stół i marzę o tym jak rąbiesz go ze złości I łamiesz nogi na pół. Na koniec podpalasz ten stos pytając bardzo powoli: Co jest najważniejsze w życiu? Bardzo długo milczysz. Mógłbym pomyśleć, że zamilkłeś na amen. Ogień głośno trzaska, rozjaśnia to dziwne pomieszczenie. W końcu spoglądasz mi prosto w oczy, jesteś zdecydowany i pewny. Chwytasz narzędzie zbrodni i robiąc krok w moim kierunku odpowiadasz krzykiem samemu sobie: Nie bać się śmierci! Unosisz ten topór i podajesz mi go mówiąc tym razem z uśmiechem: Miej odwagę walczyć z kornikami nawet za cenę istnienia. Bum! Chwila otrzeźwienia. Wracając do rzeczywistości (czy iluzji?) besztam siebie za radykalizm I zastanawiam się jak uratować ten cholerny stół który od początku istnienia gnije z kornikami. P.S. a jak tam Twój?
68 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Jolanta Gębka 10 lat temu
No trzyma w napięciu. A potem niespodziewanie wyluzuwuje sytuację :). Fajny.

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie