Przejdź do treści

Szlak Matowych Kości

Prowadził go szlak Nieznany zakręt otworzył ranę By mógł się narodzić na nowo Sztuczny podtrzymywacz doskonałości Częstotliwość klęsk nieludzkich Zapisana w dziecięcym pamiętniku Pod niepościelonym łóżkiem W ciemnościach przejezdnego tunelu Strach przegrał sprawę rozwodową Osieracając racjonalną córeczkę Upadł na oniryczną glebę Ze wzrokiem nieomylnie spokojnym Pozamykał wszystkie okna Porozrzucał cząstki słów Policzył podatek od wzruszeń Matowe kości rzucił na stół
148 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie