Przejdź do treści

Paucis verbis

Prolog “Gdy Cię nie widzę, nie wzdycham nie płaczę Nie tracę zmysłów kiedy Cię zobaczę Jednakże, gdy Cię długo nie oglądam Czegoś mi brakuje, kogoś widzieć żądam” Adam Mickiewicz I Własna wola czy uzależnienie Rodzi co rusz nowe marzenie Przyprawia me serce o żywsze bicie Nadaje kolorytu, upiększa życie II Aksamitne rysy ciała subtelnego Rozpalają żądze nawet u wybrednego Jak ta lazurowa głębia morza Chłodnego wieczoru zorza III Oczy finezyjne jak na Picassa obrazie Nie sposób ich zawrzeć w jednym wyrazie Ileż myśli można z nich czytać Każdą, pojedynczą pragnę chwytać IV Usta czerwone jak krew tętniąca Rozpalone od promieni słońca Pomimo wszelkich chęci Nie potrafię wytrącić ich z pamięci V Uśmiech łagodzi wszelkie obyczaje Nigdy się od niego nie odzwyczaję Jest dla mnie amokiem Każdego spotkania urokiem VI Magiczne chwile zapamiętam na wieki Będę je widział gdy zamknę powieki Gdy noc mnie zabierze ze sobą Obiecuję, będę zawsze z Tobą VII Tej muzyki nikt nie zagłuszy Tego źródła nikt nie wysuszy Tego piękna nikt nie ukradnie Tej miłości każdy pragnie Epilog “Gdy sam na sam z tobą siedzę Nie mam czasu o nic pytać Patrzę w oczy, ustek śledzę Chciałbym wszystkie myśli czytać Wprzód, nim w oczętach zaświecą Chciałbym wszystkie słówka chwytać Wprzód, nim od ustek odlecą” Adam Mickiewicz
69 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
Luba! ja wzdycham, pamięć niebieskiej pieszczoty/Trują mi okropneg/rozmyślania chwile./Ach! może serce twoje, co cierpiało tyle,
/Może, boję się wyrzec, pustoszą zgryzoty./Luba, i cożeś winna, że twych ocząt groty/Tak palące, że usta śmieją się tak mile?/Zbyt ufałaś mej cnocie, zbyt swej własnej sile-A Mickiewicz w:)
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie