Przejdź do treści

dzień pierwszy

Pamięć
nie mam pomysłu na wiersz nie mam pomysłu na kolejny dzień odkąd zgubiłem ciebie odkąd zgubiłłem nas nie mam pomysłu na świat przychodzą tłumnie czarne szare myśli jak stada wron jak stada frasobliwych szczurów krążą jak wilki pośród drzew budząc niepokój ciemnego lasu czujność i strach kłębią się w oku sieci neuronów przegryzają splot w niebieskiej ferii elektrycznych barw wzburzonych słonych wód z pozoru łagodnego morza w cieniu splątanych zwojów drgań egzotycznych drzew odgłosy orgii tropikalnych ptaków zaraz po zmroku zaczyna chodzić za mną cień jasnego płaszcza w ciemnym kapeluszu znika wraz z nocą dzisiaj nie zniknął pierwszy raz to pierwszy taki dzień
90 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 2 lata temu
kiedy człek ma coś na sumieniu,własnego cienia się boi jak myśli co czujność gubią w mózgowej sieci neuronów w::) to pierwszy dopiero dzień a cóż będzie w drugi,trzeci...piąty ...siódmy, oby bańka nie pękła
leopard 2 2 lata temu
ciekawy wiersz ...
ciekawi dzień drugi ;)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie