Przejdź do treści

tuliłem dłoń twoją

Tęsknota
tuliłem twe zęby w deszczowym poranku co je połamałaś na z cukru baranku podziwiałem ptaki na kartce brystolu co je uwieczniłaś kredą w drżącej dłoni poczerniałe nici ze szwów na nadgarstku gdy się pochlastałaś bo on wybrał ewę czytam datę ślubu na twojej obrączce dziesięć lat upłynie dwunastego grudnia kiedy razem z matką w szpitalnej kostnicy widziałem dłoń twoją cudem ocalałą bo reszta doszczętnie spłonęła
71 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 3 lata temu
płatki
A
andrew 3 lata temu
Taki przeżycie... Ale Ty żyjesz i się spotkacie, warto pokazać seoim życiem, że się kogoś kocha, nawet jak jest tak bardzo daleko. On to widzi i się raduje, nawet jak sam się zagubił w ziemskim życiu.
Pozdrawiam,+
Spokojnego dnia

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie