Przejdź do treści

zanoc bezdnia

Katastroficzne
kiedy porzuciłem płaszcz mogłem biec beżowy gdy nowy był w końcu kilka miał plam tak prędko że gdy połapałem marzenia z dziecięcych lat najmniejszy ślad nie został jedno po drugim gasły ścigać ze światłem lubiłem się złotym zanim dotknąłem ogon tuż obok czerwonym zielonym kiedy biegłem szybciej ale najbardziej spotkań pełnych bez końca ultrakrótki bezmiar cały czas nextwrong
79 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
donata 4 lata temu
za co ten minus?
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie