Przejdź do treści

Rozmycie nocy

pustka milczenie nijakość rozległe nocy przestrzenie wejść tutaj to się zagubić słychać jak gra sumienie światło mrokiem zastygłe rozważa konieczność cienia za widnokresem bytu kołyska przebaczenia przemierzam znaczenia rozmyte zaciekłe losu zrządzenia upadam w miejsce pomiędzy chceniem a tym od niechcenia nowa przestrzeń zachęca tak pełna dziwnych symboli dotykam je ręką by sprawdzić czy życie tutaj też boli odpada skorupa pragnień kłamstwo tarczą szczerości bliskość krzykiem rozstania wrogość sceną miłości
61 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

llukas13 13 lat temu
pierwsze trzy zwrotki super, w ostatniej trochę drażni wylicznka, poza tym super
Beatrice 13 lat temu
bardzo ładnie.... pozdrawiam :-)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie